|
... ten beznadziejny świat przełamie się na pół, pocałują się bieguny.
|
Jestem dzisiaj tak okropnie zła. Tak od rana, bez powodu.
A właściwie, z powodem. Jestem chora, mam jakąś alergie, dzięki której wyglądam jak chomik, za dużo wymagam (od siebie, od innych...) i na koniec - miałam dzisiaj być na imprezie. Siedzę w pokoju. Sama. Wrr!
Mam ochotę być tak złośliwa, ironiczna i sarkastyczna jak to mi się zdarzało w LO. Namierzyć słabe strony przeciwnika i go miażdżyć. Bez powodu, bo mam ochotę. Bo potrafię. Jakkolwiek.
Nie znoszę, nie cierpię, nienawidzę jak mnie ktoś nie docenia. A szczególnie irytujące jest to w sytuacji gdy się staram, gdy coś poświęcam, gdy zagryzam język i nie mówię tego co chce, tylko po to, by komuś było lepiej. Dość. Pierdolę.
Altruizm jest zły, a egoizm dobry. Takie są moje dzisiejsze wnioski.
|
The moment we believe that we have never met...
|
A dzisiaj nienawidzę. Z całych sił.
Aż nie potrafię robić nic innego.
Czuję się strasznie oszukana.
Słyszałam, że ludzie są źli, niedobrzy, amoralni i egoistyczni.
Ale zawsze wierzyłam w wyjątki.
Gówno prawda.
Mam ochotę na weekend w łóżku z dobrą książką. Z dala od kogokolwiek.
|
Dopiero teraz czuję że żyję, a zawsze chciałem żyć tak!
|
Od tygodnia jestem spokojnym człowiekiem. Zrozumiałam pewne rzeczy. Przede wszystkim: nie mogę robić rzeczy i podejmować decyzji ze strachu. Dwa: jeśli coś się kończy, to jest to okazja żeby zacząć coś nowego.
Życie jest jedno, więc ma być mi w nim zajebiście dobrze. Jak nie jest, to robię wszystko by do tego dojść. Bez sentymentów i strachu o to co się stanie.
Nadal strasznie marnuje czas, ale musiałam to trochę przełknąć. Mówiąc szczerze nowe prawdy życiowe popiłam wódką waniliową i żubrami. Wieloma żubrami.
W efekcie mam dziś kaca giganta.
Muszę popracować nad przewidywaniem następstw własnych działań...
|
...dive, dive, dive in me!!!!!!!!
|
Od wczoraj mam takie dziwne przeczucie, ze już nic nigdy nie będzie dobrze. Ze już nic się nie ułoży i już zawsze będzie tak jak teraz.
Mam ochotę spędzić dzień w łóżku grając w głupie gry i jedząc żelki.
Ale właśnie wychodzę na wf. A później kurs po bibliotekach aż to wieczora.
Cholera.
Nawet kot mnie wkurza.
Dzisiaj czuję się wyjątkowo podle.
Ale komórkę rzuciłam na drugi koniec pokoju.
Ech...
|